sobota, 19 grudnia 2020

Szczepienia

 

Były wiceprezes firmy Pfizer OSTRZEGA: Badania szczepionek firmy Pfizer opierają się na OSZUSTWACH NAUKOWYCH i narażają życie na niebezpieczeństwo. 

Czwartek, 10 grudnia 2020 r.przez : Lance D Johnson tagi: problemy autoimmunologiczne , zły stan zdrowia , zła medycyna , złe samopoczucie , skuteczność , fałszywe dane , nieneutralizujące przeciwciała , patogenne prymowanie , glikol polietylenowy , szkody reprodukcyjne , oszustwa naukowe .

 

( Natural News ) Dr Michael Yeadon, były wiceprezes i dyrektor naukowy firmy Pfizer, przedstawił dowody na to, że w wyścigu o szczepionkę koronawirusową w 2020 roku zastosowano  OSZUSTWO NAUKOWE .

Dążąc do szybkiego zatwierdzenia przez organy regulacyjne, Pfizer porzucił wszelką rzetelność naukową. Projekt badania nowych szczepionek mRNA opiera się na fałszywych protokołach diagnostycznych, które manipulują punktami końcowymi danych i ukrywają krótko- i długoterminowe zdarzenia niepożądane wywoływane przez ich szczepionki.

Do dr Yeadona dołącza niemiecki specjalista od płuc, dr Wolfgang Wodarg. Dwóch odważnych lekarzy złożyło pilny wniosek do Europejskiej Agencji Leków, wzywając do badania szczepionek BioNtech / Pfizer, ponieważ opierają  się one na OSZUSTWACH.

Badania nad szczepionkami mRNA opierają się na oszustwach iukrywają poważne obrażenia wywołane szczepionką .

Lekarze zgadzają się, że badania szczepionek firmy Pfizer powinny zostać wstrzymane do czasu przedstawienia wiarygodnego projektu badania, takiego, które nie fałszuje punktów końcowych danych i takiego, które rozwiązuje szereg poważnych problemów dotyczących bezpieczeństwa. Lekarze ostrzegają, że firma Pfizer łączy niespecyficzne objawy choroby z diagnozami COVID-19  wykorzystującymi do diagnozy niedokładne testy PCR o wysokim cyklu. Lekarze ostrzegają, że skuteczność szczepionki jest zniekształcona, ponieważ projekt badania nie pozwala prawidłowo zdiagnozować przypadków COVID-19 i nie potwierdza zakażenia metodą sekwencjonowania Sangera. Dochodzą do wniosku, że ryzyka choroby i potencjalnych korzyści ze szczepionki nie można dokładnie zmierzyć ani określić. Domagają się zaprzestania wszelkich eksperymentów na ludziach z tymi szczepionkami z mRNA.

Wodarg i Yeadon ostrzegają również, że skuteczność szczepionki w stosunku do "kolców" białek SARS-CoV-2 jest prawdziwym pomiarem reakcji immunologicznej, ale ten efekt będzie również powodować problemy autoimmunologiczneWśród tych problemów autoimmunologicznych jest zniszczenie żeńskiego układu rozrodczego . Szczepionki będą wytwarzać tymczasowe przeciwciała przeciwko koronawirusowi, atakując białka homologiczne do syncytyny kolca. Nieprzypadkowo syncytyna-1 jest również niezbędna do tworzenia łożyska u ssaków i ludzi. Dlatego szczepionki mogą powodować bezpłodność, poronienie i wady wrodzone, a firma Pfizer nie ujawnia tych informacji pacjentom.

Stosowanie glikolu polietylenowego wywołuje również reakcje autoimmunologiczne , problem obserwowany już u pacjentów w Wielkiej Brytanii. Badanie przeprowadzone w 2016 roku w Analytical Chemistry wykazało przeciwciała anty-PEG w 72 procentach próbek pobranych od ludzi, a 8 procent tych próbek zawierało wysoki poziom, co doprowadziło do zwiększonych działań niepożądanych i spadku skuteczności szczepionki.

Firma Pfizer pominęła badania na zwierzętach, aby ukryć patogenne prymowanie, śmiertelny efekt szczepionek na koronawirusa .

Jeszcze bardziej niepokojący jest potencjał szczepionki w wywoływaniu patogenów. Lekarze ostrzegają, że szczepionka może spowodować powstanie tak zwanych „nieneutralizujących przeciwciał”, które powodowały śmierć zwierząt we wcześniejszych badaniach nad koronawirusem.

Ponieważ szczepionka nie jest testowana pod kątem jej rzeczywistego działania zapobiegawczego po ponownym wprowadzeniu dzikiego wirusa do ludzi, wszelkie twierdzenia o skuteczności są OSZUSTWAMI .

Nie ma dowodów na to, że szczepionka faktycznie zapobiega infekcji. W rzeczywistości jest odwrotnie. Wszystkie badania na zwierzętach dotyczące szczepionek na koronawirusa pokazują napływ nieneutralizujących przeciwciał, który powoduje przesadną odpowiedź immunologicznąKiedy zwierzę jest później narażone na działanie dzikiego wirusa, jego układ odpornościowy reaguje nadmiernie, niszcząc sam siebie.

Ta

nadaktywna odpowiedź immunologiczna spowodowała śmierć wszystkich zwierząt wykorzystywanych do badań.

Te badania na zwierzętach zostały pominięte w przypadku prób szczepionek COVID-19, ponieważ naukowcy byli świadomi śmiertelności zwierząt podczas poprzednich eksperymentów z koronawirusem.

Ta zależna od przeciwciał amplifikacja zachodzi po szczepieniu, ale uszkodzenie jest utajone aż do tygodni lub miesięcy później, kiedy zwierzę lub osoba jest narażona na działanie dzikiego wirusa w czasie rzeczywistym. Ta śmiertelna reakcja immunologiczna jest wywoływana przez szczepionkę, ale ostatecznie winną będzie przyszła infekcja dzikim wirusem [ a co znamiene: zgony z powodu szczepionki zostaną przedstawione opinii publicznej jako zgony na Covid..., będzie to bezproblemowe oszustwo, gdyż "przesadna reakcja immunologiczna" jest TAKŻE symptomem Covid, przyp. mój. Adam]. To doskonałe alibi dla kryminalnych twórców szczepionek, takich jak Pfizer.

Źródła obejmują:

ZeroHedge.com

NaturalNews.com

PubMed.NCBI.NLM.NIH.gov

[Prof. Maria Majewska (nonnocere3@gmail.com)

https://www.infowars.com/posts/dr-francis-boyle-bioweapon-mrna-vaccines-violate-nuremberg-ruling-against-nazi-cruelty/

https://www.naturalnews.com/2020-12-10-pfizers-vaccine-studies-based-on-fraud.html

https://www.naturalnews.com/2020-12-07-mrna-vaccines-may-cause-body-attack-placenta-cells.html

https://www.zerohedge.com/medical/ex-pfizer-exec-demands-eu-halt-covid-19-vaccine-studies-over-indefinite-infertility-and

https://childrenshealthdefense.org/defender/pfizer-covid-vaccine-trial-pathogenic-priming/?utm_source=salsa&eType=EmailBlastContent&eId=8fc80363-cace-4de1-bcd2-9e309b779ac5

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22536382/]

[artykuł przytoczony za: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29859&Itemid=47, przekład automatyczny wymagający porównania z oryginałem]

Pfizer’s vaccine studies are based on FRAUD and put lives in danger, warns former Pfizer vice president

Thursday, December 10, 2020 by: Lance D Johnson

Tags: autoimmune issues, badhealth, badmedicine, badscience, efficacy, false data, false positives, non-neutralizing antibodies, pathogenic priming, polyethylene glycol, reproductive harm, science fraud, vaccine injury   

(Natural News) Dr. Michael Yeadon, the former vice president and scientific director for Pfizer, has come forward with evidence that widespread SCIENCE FRAUD was used in the 2020 race for a coronavirus vaccine.

In pursuit of speedy regulatory approval, Pfizer abandoned all scientific integrity. The study design for new mRNA injections is based on fraudulent diagnostic protocols that manipulate data endpoints and conceal the short and long-term adverse events inflicted by their vaccines.

Dr. Yeadon is joined by German lung specialist, Dr. Wolfgang Wodarg. The two brave doctors have filed an urgent application with the European Medicine Agency, calling out the BioNtech/Pfizer vaccine study because it’s based on FRAUD.

mRNA vaccine studies are based on fraud, conceal serious vaccine injuries

The doctors concur that Pfizer’s vaccine studies should be halted until a credible study design can be presented, one that doesn’t falsify data endpoints and one that addresses a host of serious safety concerns. The doctors warn that Pfizer is conflating non-specific symptoms of illness with COVID-19 diagnoses for the control arm while using inaccurate, high cycle PCR tests for a diagnosis. The doctors warn that the vaccine’s efficacy is being contorted because the study design fails to properly diagnose cases of COVID-19 and fails to confirm infection using the Sanger sequencing method. They conclude that risk of disease and potential vaccine benefit cannot be measured or determined with accuracy. They demand a halt to all human experimentation with these mRNA injections.

Wodarg and Yeadon also warn that the vaccine’s efficacy toward spike proteins of SARS-CoV-2 is a real measurement of immune reaction, but this effect will also cause autoimmune issues as well. Among these autoimmune issues is the destruction of the female reproductive system. The vaccines will produce temporary antibodies to coronavirus by attacking the spike’s syncytin-homologous proteins. Not coincidentally, the syncytin-1 is also essential for the formation of the placenta in mammals and humans. Therefore, the vaccines could cause infertility, miscarriage and birth defects, and Pfizer is not disclosing this information to patients.

The use of polyethylene glycol will also cause autoimmune reactions, a problem already being observed in U.K. patients. A 2016 study in Analytical Chemistry found anti-PEG antibodies in 72 percent of human samples, and 8 percent of those samples contained high levels, which led to increased adverse events and waning vaccine efficacy.

Pfizer skipped animal studies to hide pathogenic priming, a deadly effect of coronavirus vaccines

Even more concerning is the vaccine’s potential for pathogenic priming. The doctors warn that the vaccine can cause the formation of so-called “non-neutralizing antibodies” that caused death to animals in prior coronavirus studies.

Because the vaccine is not tested for its real-life preventative effect when humans are re-introduced to the wild virus, any claims of effectiveness are FRAUD.

There’s no evidence that the vaccine actually prevents infection. In fact, the opposite evidence is true. All animal studies for coronavirus vaccines show an influx of non-neutralizing antibodies that causes an exaggerated immune response. When the animal is exposed to the wild virus later, their immune system overreacts, destroying itself.

This overactive immune response caused the death of all the animals exploited in the study. These animal studies were bypassed for the COVID-19 vaccine trials because the scientists were well aware of animal fatalities from previous coronavirus experiments.

This antibody-dependent amplification occurs after vaccination, but the damage is concealed until weeks or months later, when the animal or person is exposed to the wild virus in real-time. This deadly immune reaction is caused by the vaccine, but will ultimately be blamed on the subsequent wild virus infection. This is the perfect alibi for criminal vaccine makers like Pfizer.

Sources include:

ZeroHedge.com

NaturalNews.com

PubMed.NCBI.NLM.NIH.gov

czwartek, 17 września 2020

17 września 1939

Kolejna rocznica napaści ZSRR na Polskę, określana jako nóż w plecy, natomiast dlaczego tak nietrudno zgodność, z powodów propagandowych czyli aby zdjąć z rządu odpowiedzialność za klęskę. Rząd najpierw prezentował bezkompromisowe stanowisko wobec Niemiec, oszukując naród, że damy radę, a potem, kiedy nasza armia miała problemy ze stawieniem czoła przeciwnikowi to na dobitkę wkroczyła armia radziecka, odbierając Polakom wszelka nadzieję na zwycięstwo. Natomiast nie od dziś ani od wczoraj wiadomo, że nie prowadzi się wojny na dwa fronty, zatem rząd polski, a w każdym bądź razie wszyscy, którzy mieli w nim coś do powiedzenia, to są skurwysyny do tego głupcy, że butnie się stawiali Niemcom, nie mając zabezpieczonej sprawy ze Stalinem.

Warto w tym okresie przeczytać sobie książkę pt. Agresja 17 IX 1939, autorstwa Jerzego Łojka, w linku poniżej audiobook:

https://www.youtube.com/watch?v=aJ5VwTeZySM

sobota, 2 maja 2020

Msza Trydencka


Tradycyjny Ryt Mszy Świętej powoli wraca do łask i wierni oraz zaangażowane duchowieństwo starają się przywracać ją w kościołach. Nie jest najprostsza, ani najłatwiejsza do “wprowadzenia”, ale zdecydowanie warta tego, by o nią zabiegać. Wbrew kłamliwej opinii zwolenników postępu, nigdy żaden papież, czy Sobór nie nakazali odejścia od tej formy sprawowania Mszy, natomiast została uznana za formę niemożliwą do usunięcia i dozwoloną do odprawiania po wsze czasy w 1570 r. przez papieża św. Pius V bullą „Quo Primum”. W tym tekście przedstawię 7 powodów, by zainteresować się “Mszą wszechczasów” oraz wskażę, jak i gdzie można to zrobić.

Czym jest Msza Trydencka?

To forma Mszy Świętej obecna w Kościele katolickim od Soboru Trydenckiego, jednak nie wtedy utworzona – wiele jej elementów było obecnych w liturgii aż od VI wieku! W debacie nad Tradycyjną Mszą bynajmniej nie chodzi też o to, że nowa Msza, zwana Novus Ordo Missae jest Mszą nieważną, czy heretycką. Faktem natomiast jest, że wprowadza zmiany bardzo rewolucyjne, przez wielu teologów krytycznie oceniane jako zbliżone do obrzędów protestanckich.
Dokładniejszy opis Mszy Trydenckiej możemy spotkać na stronie jej poświęconej, czyli MszaTrydencka.pl (1). Brzmi on następująco:
(…) określenie, pochodzące od nazwy włoskiego miasta Trydentu, odnosi do soboru z lat 1545–1563, za którego ustaleniami podążając, papież św. Pius V ujednolicił istniejący wtedy obrządek i zezwolił każdemu kapłanowi po wsze czasy na odprawianie tej Mszy Świętej wedle ustalonego Mszału. Z tego też powodu inna spotykana jej nazwa to Msza Święta wszech czasów. Czasy Soboru Trydenckiego, czyli kontrreformacji i umacniania wiary katolickiej wobec herezji protestanckiej, symbolizują niezmienność, stałość, ponadczasowość — w rzeczywistości bowiem pewne elementy Mszy były niemal niezmienione i trwały w tej samej formie w Kościele już od VI wieku. Aż do reformy Pawła VI.
Bardzo znamienny jest tutaj fakt, który wspominałem także we wstępie – jest to ryt ważny na zawsze i niemożliwy do “usunięcia” na mocy nieomylnego autorytetu Soboru i ówczesnego papieża.

Dlaczego warto uczestniczyć
w takiej Mszy?

Powód 1
Niemal 1400 lat historii, czyli Msza, której wysłuchiwali najwięksi święci Kościoła

Dziwne określenie? Być może. Mszy Trydenckiej się wysłuchuje, bowiem jedną z największych różnic pomiędzy nią a obecnie popularną formą sprawowania liturgii jest cisza i kontemplacja. O wiele mniej jest także kwestii wymawianych przez samych wiernych. Co tyczy się jednak samej wielowiekowej tradycji liturgicznej, faktem jest iż jej “baza” została ustalona już za czasów papieża Grzegorza VII około 600 roku(2). Daje to około 1400 lat historii, w której możemy brać udział w każdą (niestety nie wszędzie) niedzielę! 

Powód 2
Jedność, stałość i niewrażliwość na zniekształcenia

Mimo całej miłości do Kościoła i świadomości prowadzenia go mocą Ducha Świętego nie da się zaprzeczyć oczywistym faktom – Msza Święta we współczesnym wydaniu bardzo często zostaje przekształcona, zniekształcona, a niektórzy kapłani dopuszczają się nawet świętokradztwa. Na szczęście to ostatnie to ewenement.
Msza Trydencka nie dopuszcza jednak specjalnych możliwości interpretacji. Dla wielu katolików właśnie to sprawia, że wybierają tradycję – z góry wiedzą, że dziwactwa nie będą ich udziałem, gdy przypadkiem trafią na zbyt postępowego księdza, który np. rozbija przed wiernymi telewizor i udaje odprawianie egzorcyzmu lub “rozgrzesza” wszystkich obecnych twierdząc, że przyznanie się do swoich win we własnym sumieniu na Mszy jest wystarczające (oba przypadki wydarzyły się we Francji, a temu ostatniemu na szczęście srogo sprzeciwił się Jan Paweł II).

Powód 3
Brak wątpliwości teologicznych i naleciałości niekatolickich

Niepokój związany z Nową Mszą nie jest bynajmniej wymysłem moim, czy tak zwanych lefebrystów. Pomijając, że abp Lefebvre był… no cóż, arcybiskupem i miał pełne prawo do takiego głosu sprzeciwu w obronie wiary, także inni teolodzy krytykowali nową formę odprawiania Mszy Świętej. Okazuje się bowiem, że gdy w 1969 roku papież Paweł VI wprowadził nowy obrzęd Mszy (wspomniany Novus Ordo Missae, w skrócie NOM), już tego samego roku dwaj kardynałowie (Ottaviani i Bacci) razem z grupą wybitnych rzymskich teologów skierowali list do samego Ojca Św. z dołączoną do niego krytyczną analizą NOM (kliknij tutaj by przejść do treści tego dokumentu). 
Wśród elementów uznawanych przez nich za wady nowej formy liturgicznej znalazło się “zaciemnianie ofiarnego charakteru Mszy św. i podkreślanie aspektu uczty i uświęcenia, co zbliża Novus Ordo Missae do nabożeństw protestanckich” (3) Trudno więc zaprzeczyć, że wątpliwości są uzasadnione wiedzą i opinią największych autorytetów Kościoła. Msza Trydencka nie wzbudza takich podejrzeń dając nam stuprocentową pewność, że robimy wszystko prawdziwie po katolicku. Myślę, że to pewność dosyć ważna.

Powód 4
Pełny i konieczny akcent położony na ofiarny charakter Mszy Świętej

Protestanci bardzo często argumentują swoje podejście do upamiętniania Wieczerzy Pańskiej tym, że przecież Jezus wyraźnie mówi o pamiątce, wspominaniu. Całe Pismo Święte pokazuje jednak, że owa pamiątka w tradycji żydowskiej oznacza ofiarę (np. na spalenie, co można sprawdzić czytając Kpł 2,2), a nie tylko “wspomnienie”. Zwróćmy też uwagę na to, że ofiara Chrystusa za nasze grzechy jest po prostu esencją Dobrej Nowiny!
Nie inaczej jest w przypadku Mszy Trydenckiej, która skupia się właśnie na ofierze. Nowa msza natomiast podkreśla liturgię słowa i Komunię, oraz wprowadza nowe tzw. modlitwy eucharystyczne, choć Kościół rzymski miał zawsze tylko jeden Kanon. Tzw. druga modlitwa eucharystyczna („Zaprawdę święty jesteś, Boże, źródło wszelkiej świętości…”), która dla swej krótkości praktycznie wyparła Kanon rzymski, nie wspomina ani razu ofiarnego charakteru Mszy świętej.

Powód 5
Kontemplacja, refleksja i tajemnica

Nowa Msza niemal w całości odprawiana jest na głos. Nieporównywalnie mniej w niej miejsca na kontemplację, refleksję, faktyczne odczucie powagi tego, co dzieje się na naszych oczach. Ciągle słuchamy lub mówimy, jest ciągły ruch, ale czy za każdym razem jesteśmy świadomi tego, co naprawdę dzieje się przed nami? Wiele osób, w tym tradycyjni katoliccy kapłani, mówi iż dopiero podczas Tradycyjnej Mszy św “czuje się” Boga, a raczej doświadcza tego, czego jest się świadkiem.
Na pewno nie jest to wydarzenie wesołe, jak śpiewy przy gitarze, ale na to z pewnością jest cała masa czasu także poza tą jedną, wyjątkową godziną tygodniowo.

Powód 6
Wolność od błędnej interpretacji dokumentów Soboru Watykańskiego II

Mimo, iż ostatni Sobór oczywiście żadnej herezji czy wypaczenia nie zatwierdził i nie wprowadził, niektóre interpretacje jego zapisów do takich problemów prowadzą. Wspomniane przeze mnie wyżej “show” organizowane we Francji (choć zapewne rzadko) były właśnie wynikiem takiego “lewoskrętnego” tłumaczenia dokumentów Kościoła. Przykładowo, dokument promulgowany przez Pawła VI w 1963 roku o nazwie Sacrosanctum Concilium (4) postanawia, że NIKT poza Stolicą Apostolską i biskupami mającymi pozwolenie Rzymu, nie może na własną rękę dodawać, ani odejmować, czy też po prostu zmieniać nic w liturgii (punkt 22 Sacrosanctum Concilium). Wyżej już napisałem, co niestety nieraz z tego wychodzi.
Innym powszechnie znanym nieporozumieniem w sprawie zbyt luźnej interpretacji dokumentów Soboru oraz późniejszych jest fakt, iż języki narodowe zostały dopuszczone do użytku podczas Mszy w wyjątkowych przypadkach po wyraźnej zgodzie okolicznego biskupa (punkt 36 Sacrosanctum Concilium). Jak zostało to zastosowane, wszyscy możemy się przekonać w dowolnym kościele – wyjątkowym przypadkiem jest niestety, choć obowiązująca wg dokumentów, łacina. Wyparta przez języki narodowe, które są po prostu łatwe do wdrożenia i zapewne “przyciągają wiernych”. W poprzednim punkcie zwróciłem uwagę na to, co zamiast łatwości i przyciągania stanowi istotę Mszy.

Powód 7
Wielokrotnie i nieomylnie potwierdzona wieczna prawidłowość

Tak zwany Kanon Rzymski stanowiący centrum Mszy św., w formie zachowanej w Mszale św. Piusa V, według świadectwa Soboru Trydenckiego pochodzi z Tradycji Apostolskiej i był już zasadniczo ustalony za czasów św. papieża Grzegorza Wielkiego (wspomniany wcześniej VII wiek), a Kościół rzymski nigdy innych kanonów nie posiadał. Co więcej, taka formuła Konsekracji, obecna w Mszale Trydenckim została poświadczona przez papieża Innocentego III(1198-1216).
Z kolei św. Tomasz z Akwinu, jeden z najgenialniejszych teologów w historii, uzasadniał ją w swoim artykule o tej tematyce, natomiast Sobór Florencki z 1437 roku także ją potwierdził (5). Ta właśnie formuła, której dosłowne i dokładne wypowiedzenie decydowało o ważności Konsekracji, została w nowej liturgii zmieniona.
Widzimy więc, że nie jest to bynajmniej wymysł “tradsów”, czy “lefebrystów”, ale niemożliwy do obalenia Kanon i ideał Mszy katolickiej. Ocenę zjawiska zmiany wspominanej formuły pozostawię teologom i nie będę ciągnął tego tematu.


środa, 29 kwietnia 2020

Dezinformacja covidowa



Prof. W. Julian Korab-Karpowicz | | Uczona niewiedza, po łacinie docta ignorantia, to termin z filozofii średniowiecznej. Określa sytuację, kiedy nauka staje bezradna w obliczu poznania pewnego problemu. W średniowieczu chodziło o bezradność, jeżeli chodzi o naukowe poznanie istnienia Boga, dzisiaj nauka okazuje się bezradna w obliczu poznania koronawirusa. Kiedyś lekarstwem na docta ignorantia była żywa wiara, dzisiaj potrzebny jest zdrowy rozsądek, którego najwyraźniej brak.Wielkie spustoszenie w medycynie zrobiła nadmierna specjalizacja. Poza nielicznymi wyjątkami, lekarze boją się mówić o tym, co wykracza poza ich wąską dziedzinę. Kiedy się wypowiadają to rzadko wybiegają poza swoją specjalność. Tymczasem, aby w pełni ogarnąć zjawisko koronawirusa potrzebna jest wiedza syntetyczna, nie tyko z medycyny, ale także z socjologii, ekonomii, psychologii i politologii. Ponieważ osób posiadających tak szeroką wiedzę jest niewiele, a jednocześnie potrzeba odwagi cywilnej, aby wypowiedzieć poglądy znacznie różniące się od tzw. mainstream, otrzymujemy dziś błędny, o ile nie zakłamany, obraz pandemii i równie błędne zalecenia. Spróbuję to teraz udowodnić.
Na bibliotecznej półce znalazłem zakurzoną, wydaną w1980 roku, książkę: „Wirusologia lekarska – podręcznik dla studentów medycyny” pod red. Leona Jabłońskiego. Profesor Jabłoński był jednym z najwybitniejszych epidemiologów i wirusologów. Działał w czasach, kiedy medycyna w naszym kraju nie uległa jeszcze komercjalizacji. Otwieram książkę na stronie 170 i czytam „Coronavirus”. „Wyodrębniono u chorych na małe schorzenia układu oddechowego – nieżyty górnych dróg oddechowych i zapalenia oskrzeli”. A na stronie 172: „Wirusy występują u dorosłych, od dzieci nie wyosabnia się ich … Prawdopodobnie przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną… Profilaktyka… Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych”.
Mówi się o koronawirusie (SARS-CoV-2, powodującym chorobę COVID-19), że to nowy wirus. Tymczasem grupa Coronavirus była odkryta ponad pięćdziesiąt lat temu, a dokładnie w 1965 roku. Więcej, już prof. Leon Jabłoński wiedział, że w porównaniu z innymi wirusami, koronawirus jest dosyć łagodny. Faktycznie nie zagraża dzieciom i młodzieży. Występuje „u dorosłych, a u dzieci nie wyosabnia się ich”. Ofiarami śmiertelnymi są głownie osoby słabe i starsze, i to najczęściej po siedemdziesiątce, po przebytych chorobach lub z innymi komplikacjami zdrowotnymi. Dlaczego więc w mediach nie ma na ten temat rzetelnych informacji? Dlaczego na ogół podawane są jedynie liczby zachorowań i liczby ofiar, a nie podaje się w jakim były wieku i czy cierpiały na inne choroby? A ponadto, w jaki sposób je leczono?
Według danych opublikowanych dn. 19 kwietnia br. w The San Diego Union Tribune, ponad 30% osób, które zmarły w Los Angeles na COVID-19, było pensjonariuszami domów seniora, a w Long Beach seniorzy z domów opieki stanowili 70%. Większość ofiar śmiertelnych w USA to osoby starsze ze wcześniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi. To jest grupa zagrożona. Z kolei, według najnowszych danych z Hiszpanii, średni wiek osób zmarłych w to 82 lata i aż 95% z nich cierpiało jednocześnie na inne schorzenia. Dlaczego zatem szerzy się psychozę strachu z powodu koronawirusa u wszystkich, dzięki czemu wiele osób, nawet młodych, wierzy, że koronawirus jest dla nich bardzo groźny i zagraża wręcz istnieniu ludzkiemu na Ziemi? Dlaczego zaleca się nam zostawanie w mieszkaniach i uciążliwe noszenie masek, zamyka się szkoły i inne instytucje, blokuje się granice, doprowadza się do paraliżu całe życie społeczne i gospodarcze, podczas gdy w podręczniku Jabłońskiego czytamy: „Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych”. A więc koronawirus, choć bardziej zaraźliwy i powodujący większą śmiertelność wśród osób starszych, nie jest znacznie groźniejszy niż zwykła grypa i jest mniej groźny od wielu innych chorób i zjawisk społecznych. W takim przypadku izolować należy jedynie osoby chore i nie ma potrzeby stosowania radykalnych środków nadzwyczajnych, obejmujących całe społeczeństwo.
Obecnie bardzo łatwo jest dotrzeć do informacji. Jedno kliknięcie na stronę Worldometer pozwala się dowiedzieć, że na świecie w tym roku zmarło z powodu koronawirusa ponad 170 tys. osób, na grypę ponad 150 tys. osób, na malarię ponad 300 tys., na HIV/AIDS ponad 500 tys., z powodu raka ponad 2.5 mln i z powodu innych chorób zakaźnych ponad 4 mln. (te liczby się wciąż zmieniają). Jeżeli dodamy do tego, że w tym samym okresie było ponad 330 tys. samobójstw, ponad 450 tys. ofiar wypadków drogowych, ponad 2.3 mln zgonów wśród dzieci (głównie z głodu) oraz dokonano ponad 13 mln. aborcji, stworzymy sobie pełny obraz. Ta wiedza jest potrzebna dla podejmowania właściwych decyzji politycznych. Ile bowiem będziemy mieli w Polsce samobójstw jako rezultat braku dochodów i upadku firm? Ile firm w wyniku kryzysu już się nigdy nie podniesie i ile ludzi straci pracę? Ile osób zamkniętych w mieszkaniach wpadnie w stan depresji? U ilu, szczególnie u starszych, pogorszy się odporność organizmu na skutek braku ruchu? U ilu na skutek psychozy koronawirusa pojawi się strach, który pozostanie na trwale w pamięci? Jak to wpłynie na małe dzieci pozbawione zabawy na wolnym powietrzu? Ilu chorych na inne choroby w strachu przed koronawirusem pozostanie w domu zamiast pójść do przychodni? Ile umrze z powodu zawałów, cukrzycy i innych chorób? Jeden z lekarzy domowych w swoim liście napisał: „Większość zgonów będzie spowodowana absurdalnym zarządzaniem kryzysowym, aniżeli samym wirusem”. To wszystko trzeba wziąć pod rozwagę.
Są podmioty, dla których obecna pandemia to okazja na zysk. Można to żartobliwie potraktować jako dobrą monetę. W skali światowej środki finansowe przeznaczone na ochronę zdrowia przekraczają bowiem obecnie trzykrotnie wydatki na zbrojenia. Za każdą epidemią stoi wielki przemysł ciągnący z niej profity. Płyną więc strumieniami pieniądze na koronawirusa. Straszy się nas ponadto, że nie wyjdziemy z domów do kiedy nie wprowadzi się szczepionki. Tym, co tak twierdzą, proponuję przeczytanie podręcznika prof. Jabłońskiego. Po pierwsze, wynalezienie nowej szczepionki to minimum kilkanaście miesięcy. Czy więc przez ten cały czas mamy być pozostawać zamknięci? Po drugie, skoro tylko grupa osób starszych jest zagrożona, po co szczepić nas wszystkich? Można zaszczepić jedynie ludzi szczególnie zagrożonych: osoby starsze z chorobami układu oddechowego i innymi schorzeniami oraz pracowników służby zdrowia, o ile nie będą protestować. Po trzecie, wirusy mają zdolność do szybkiej mutacji, szczepionka może okazać się więc nieskuteczna. Po czwarte, szczepionka zbyt szybko wprowadzona na rynek i niedostatecznie przetestowana może prowadzić do powikłań. Nie dajmy się więc przestraszyć i namówić do zbyt pochopnie wprowadzonych szczepień, za które trzeba będzie zapłacić wielkie pieniądze. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest to, że szczepionka sama może spowodować chorobę, a nawet tzw. epidemię poszczepienną.
Prawdziwą obroną przed koronawirusem jest nasza własna odporność. To jest najbardziej zastanawiające. Dlaczego oprócz przekazywania informacji o wymogach higieny, pozostaniu w domach i społecznej izolacji, nie mówi się dziś o rzeczach podstawowych, że rzeczą najważniejszą w przypadku koronawirusa jest wzmocnienie odporności naszego organizmu? Dlaczego nie daje się ludziom prawdziwie dobrych rad, a głosem autorytetu przekazuje informacje i wymusza postępowanie, które są błędne? Skąd ta niewiedza? Bowiem brak ruchu i pozostawanie w zamkniętych pomieszczeniach naszą odporność pogarsza. Pogarsza ją też strach i stres. A wzmacnia aktywność i przyjemny kontakt z innymi ludźmi, witamina C, czosnek, owoce i warzywa, i w ogóle ruch na świeżym powietrzu, słońce i zdrowe jedzenie. Tak samo nie zyskamy na odporności dzięki noszeniu masek bowiem utrudniamy nimi dostęp do świeżego powietrza. Powinno się je używać jedynie przy bliskich kontaktach w zatłoczonych miejscach publicznych, a w szczególności w zamkniętych pomieszczeniach. W imię naszego zdrowia, zacznijmy więc znowu żyć z otwartą twarzą i korzystać z pięknej wiosennej pogody.
Przewidując dalszy rozwój wypadków, trzeba jasno powiedzieć, że ilość chorych w kraju i na świecie będzie do pewnego momentu nadal rosnąć i należy być na to przygotowanym. Ale rozum podpowiada, że koronawirus nie jest groźniejszy od innych wirusów, że atakuje przede wszystkim osoby starsze, chore i mniej odporne, i że można go skutecznie leczyć. W przypadku wyraźnych objawów chorobowych sprawdzonymi lekarstwami są Arechin (Chlorochina) oraz Plaquenil (Hydroksychlorochina). Zostały one zastosowane do leczenia pacjentów w Korei Południowej, która, jak wskazuje bardzo mała liczba zgonów, nadzwyczaj skutecznie poradziła sobie z COVID-19. Aby więc skorzystać z tego wzoru i zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby, należy zastosować środki odpowiednio proporcjonalne. Nie mogą być to metody radykalne, jakie są obecnie stosowane w wielu krajach i które faktycznie okazują się nieskuteczne. Zamykanie ludzi na siłę w mieszkaniach i mandaty za wychodzenie do niczego nie prowadzą, a są jedynie jawnym pogwałceniem wolności osobistej i przyrodzonej godności człowieka. Zamiast tego należy umiejętnie zapobiegać, informując o środkach zapobiegawczych i apelując do ludzkiego rozsądku oraz właściwie leczyć, bazując na posiadanej wiedzy.
Koronawirus stał się wydarzeniem medialnym. Podchwyciły go szybko światowe media. Na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w Baltimore, w Stanach Zjednoczonych, powstało centrum informacji na temat rozprzestrzeniania się na świecie choroby COVID-19. Na jego stronie internetowej można znaleźć bieżące informacje o ilości chorych, o tych którzy wyzdrowieli i o tych, którzy zmarli, zarówno w skali świata, jak i w odniesieniu do indywidualnych krajów. Jest to także wielki biznes. Na konta instytucji badawczych płyną nieprzerwanie strumienie pieniędzy przeznaczonych na walkę z koronawirusem. Nadal działa giełda i dokonuje się olbrzymich operacji finansowych. Ktoś zyskuje wielkie pieniądze, ale wielu je traci. Generalnie mówiąc na świecie pogłębia się nędza i wzrasta różnica między najbogatszymi i najbiedniejszymi. Liczba bezrobotnych w samych Stanach Zjednoczonych gwałtownie rośnie i niedługo dojdzie do 20%. Podobnie będzie w wielu innych krajach.
Kiedy zamknięto granice, zawieszono podróże lotnicze, pozamykano ludzi w domach, zmuszono ich do posłuszeństwa i skazano na bierność, a w cieniu tego wszystkiego wali się gospodarka światowa, a jednocześnie niektórzy na tym zyskują, a inni tracą oraz skoro koronawirus był już znany ponad pięćdziesiąt lat temu, a teraz niespodziewanie wybudził taką panikę, pytanie postawione na początku, czy to rzeczywiście wielka pandemia czy też największa pomyłka, wydaje się zasadne. Chociaż jeszcze za wcześnie, aby na nie w pełni odpowiedzieć, ważna jest konkluzja. Należy jak najszybciej wrócić do normalności.


https://wolna-polska.pl/wiadomosci/ks-prof-dr-hab-stanislaw-koczwara-obudzcie-sie-kaplani-nalezycie-do-chrystusa-a-nie-do-tego-swiata-2020-04

https://www.youtube.com/watch?v=kpWoAXTWoOI

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Zapowiedziana - zaplanowana? pandemia

Bill Gates już w 2017 zapowiadał pandemię koronawirusa. Jego fundacja, jego i żonki, to nieszczęście dla świata. Niby fundacja jest non-profit, szczepionki, "ochrona" przed HIV, a w tle chęć władzy nad światem.

https://www.youtube.com/watch?v=8BIxv1rAtdw


https://cai24.pl/technologie/4065/zaplanowana-epidemia/

sobota, 18 kwietnia 2020

Folwark zwierzęcy 2020

Zaplanowana pandemia i reakcje społeczeństw są zdumiewające, bo narody podporządkowują się im ze zdumiewającą ochotą, bez większego sprzeciwu nawet ze strony środowisk kontestujących tę sytuację. Bowiem słyszymy: nie neguję że jest pandemia czy epidemia, że jest wirus... Łączą fakt istnienia wirusów z pandemią, której nie ma. W Afryce, w Tanzanii, Kenii, Ugandzie ogromne ograniczenia w poruszani się lokalnym, w biznesie, w przemieszczaniu między miastami, zamknięte instytucja publiczne, a nosicieli wirusa na te 3 kraje, czyli na 140 milionów, jest raptem 1 tyś. I z tego powodu rządy tych krajów ochoczo wpędzą w katastrofę gospodarczą swoje narody. W Polsce sytuacja jest oczywiście lepsza, ale przecież z wyższego piętra upadek będzie boleśniejszy.

Na ulicach Polski prawie wszyscy w maseczkach, jeśli nie boją się choroby to boja się mandatu, donosu, w sklepach ekspedientki nie chcą obsługiwać ludzi bez zasłoniętej twarzy, a przecież nie tak dawno, jak to wszedł w arafatce do sklepu to budził niepokój, a teraz i do banku można wejść w kominiarce.

Oto zarządzenie naszego światłego rządu, skopiowałem, aby kiedy zostanie zdjęte ze stron, było przypomnieniem ich durnych rozporządzeń:


Aktualne zasady i ograniczenia

09.04.2020
Walczymy z koronawirusem – pomóż nam w tym i Ty! Żebyśmy wszyscy zatrzymali rozprzestrzenianie się epidemii, musimy stosować się ściśle do konkretnych zaleceń. Zebraliśmy je w jednym miejscu. Przeczytaj i stosuj.

1. OGRANICZENIA W PRZEMIESZCZANIU SIĘ

Ograniczenie dotyczy: przemieszczania się, podróżowania, przebywania w miejscach publicznych.
Na czym polega? Wychodzenie z domu powinno być ograniczone do absolutnego minimum, a odległość utrzymana od innych pieszych powinna wynosić co najmniej 2 metry.
Przemieszczać się możesz w przypadku:
  • dojazdu do i z pracy (dotyczy to także zakupu towarów i usług związanych z zawodową działalnością),
  • wolontariatu na rzecz walki z COVID-19 (dotyczy to pomocy osobom przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu),
  • załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (do czego zalicza się np., niezbędne zakupy, wykupienie lekarstw, wizyta u lekarza, opieka nad bliskimi),
  • wykonywania czynności związanych z realizacją zadań określonych w ustawie – Prawo łowieckie i ustawie o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt oraz zakupu towarów i usług z nimi związanych.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.
Ważne! 2 metry – minimalna odległość między pieszymi
Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich.
Wyłączeni z tego obowiązku są:
  • rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia),
  • a także osoby niepełnosprawne, niemogące się samodzielnie poruszać, osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego i ich opiekunowie.

2. ZAKAZ WYCHODZENIA NA ULICĘ NIELETNICH BEZ OPIEKI DOROSŁEGO
Ograniczenie dotyczy: przebywania osób do 18 roku życia poza domem bez opieki dorosłego
Na czym polega? Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18 roku życia, nie mogą wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy i tylko w określonych przypadkach:
  • dojazdu do i z pracy,
  • wolontariatu na rzecz walki z COVID-19,
  • czy też załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

3. OBOWIĄZEK ZASŁANIANIA UST I NOSA W MIEJSCACH PUBLICZNYCH

Obowiązek dotyczy: noszenia maseczek lub innego rodzaju zasłaniania ust i nosa.
Na czym polega? Wszyscy mają obowiązek zasłaniania ust i nosa na ulicy, podczas ruchu pieszego, w urzędach, sklepach, miejscach świadczenia usług, zakładach pracy.
Obowiązuje od: czwartku 16 kwietnia 2020 r.
Obowiązuje do: odwołania.

4. ZAKAZ KORZYSTANIA Z PARKÓW, LASÓW, PLAŻ, BULWARÓW, PROMENAD I ROWERÓW MIEJSKICH

Ograniczenie dotyczy: przebywania na terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz dotyczy lasów, skwerów, parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych, czy ogródków jordanowskich. Zakaz obejmuje również plaże.
Nie będzie można także korzystać z rowerów miejskich.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

5. KOMUNIKACJA PUBLICZNA

Ograniczenie dotyczy: przejazdów zbiorowym transportem publicznym.
Na czym polega? W autobusie, tramwaju lub metrze tylko połowa miejsc siedzących może być zajęta. Najlepiej – żeby co drugie miejsce siedzące pozostało puste. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

6. SAMOCHODY WIĘKSZE NIŻ 9-OSOBOWE

Ograniczenie dotyczy: przejazdów samochodami większymi niż 9-osobowe i zbiorowym transportem prywatnym.
Na czym polega? W samochodzie powyżej 9 miejsc siedzących maksymalnie połowa miejsc może być zajęta.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.
Ważne! Ograniczenie nie dotyczy samochodów osobowych.

7. RUCH LOTNICZY

Ograniczenie dotyczy: pasażerskich lotów krajowych i międzynarodowych.
Obowiązuje do: 26 kwietnia 2020 r.

8. MIĘDZYNARODOWY RUCH KOLEJOWY

Ograniczenie dotyczy: podróży pociągami relacji międzynarodowych.
Obowiązuje do: 26 kwietnia 2020 r.

9. ZAKAZ ZGROMADZEŃ I IMPREZ

Ograniczenie dotyczy: organizowania zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań.
Na czym polega? Obowiązuje zakaz wszelkich zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań powyżej 2 osób. Obostrzenie to nie dotyczy spotkań z najbliższymi.
Wyłączone są: zakłady pracy.
Pracodawcy będą musieli jednak zapewnić dodatkowe środki bezpieczeństwa swoim pracownikom. I tak:
  • pracownicy mają obowiązek używania rękawiczek lub muszą mieć dostęp do płynów dezynfekujących,
  • stanowiska pracy poszczególnych osób muszą być oddalone od siebie o co najmniej 1,5 metra.
Jeśli pracodawca nie jest w stanie zapewnić takiej odległości (1,5m) z obiektywnych względów – np. dlatego, że linia produkcyjna na to nie pozwala – ma prawo odejść od tej zasady, ale tylko pod warunkiem zapewniania środków ochrony osobistej związanej ze zwalczaniem epidemii.
Ważne! Pracodawca musi zapewnić te środki bezpieczeństwa od czwartku, 2 kwietnia 2020 roku.
Obowiązuje do: odwołania.

10. GALERIE HANDLOWE

Ograniczenie dotyczy: działalności galerii i centrów handlowych.
Na czym polega? Działalność handlową w galeriach handlowych mogą prowadzić jedynie branże:
  • spożywcza,
  • kosmetyczna (z wyjątkiem produktów przeznaczonych do perfumowania lub upiększania),
  • artykułów toaletowych i środków czystości,
  • wyrobów medycznych i farmaceutycznych,
  • artykułów remontowo-budowlanych,
  • prasowa,
  • artykułów dla zwierząt,
  • paliw. 
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.
Ważne! W galeriach mogą być świadczone usługi medyczne, bankowe, ubezpieczeniowe, pocztowe, pralnicze lub gastronomiczne (na dowóz i wynos). Na terenie galerii z handlu wyłączone są natomiast tzw. wyspy handlowe.

11. LICZBA KLIENTÓW W SKLEPIE, NA TARGU I POCZCIE

Ograniczenie dotyczy: liczby klientów przebywających w jednym czasie na terenie sklepu, na targu i poczcie
Na czym polega?
  • Sklepy i punkty usługowe
Do każdego sklepu (zarówno małego, jak i wielkopowierzchniowego), a także do każdego lokalu usługowego może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi liczba wszystkich kas lub punktów płatniczych pomnożona przez 3. To znaczy, że jeśli w sklepie jest 5 kas, to w jednym momencie na terenie sklepu może przebywać 15 klientów.
  • Godziny dla seniorów
W godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.
Ważne! Stacje benzynowe zostają wyłączone z tzw. „godzin dla seniora”.
Apteki natomiast w czasie tych dwóch godzin (10:00-12:00) będą mogły obsługiwać także tych, dla których nabycie leku lub środka spożywczego specjalnego przeznaczenia jest konieczne ze względu na nagłe zagrożenie życia lub zdrowia.
  • Targi
Na terenie targowiska czy bazaru może przebywać maksymalnie tyle osób, ile wynosi liczba punktów handlowych pomnożona przez 3. Jeśli więc na osiedlowym bazarze jest 20 takich punktów, to na jego terenie może przebywać w jednym momencie maksymalnie 60 klientów.
  • Placówki pocztowe
Na terenie poczty może przebywać w jednym momencie tyle osób, ile wynosi liczba okienek pocztowych pomnożona przez 2. Jeśli w placówce jest 5 okienek, wówczas w jednym momencie na jej terenie może przebywać 10 osób.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

12. WIELKOPOWIERZCHNIOWE SKLEPY BUDOWLANE

Na czym polega? W weekendy wielkopowierzchniowe sklepy budowlane będą zamknięte.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

13. SALONY FRYZJERSKIE, KOSMETYCZNE I TATUAŻU

Ograniczenie dotyczy: zamknięcia wszystkich zakładów fryzjerskich, kosmetycznych, salonów tatuażu i piercingu.
Na czym polega? Zamknięte zostają bez wyjątków wszystkie zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, salony tatuażu i piercingu. Tych usług nie będzie można realizować również poza salonami – np. wizyty w domach nie wchodzą w grę.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

14. UROCZYSTOŚCI RELGIJNE

Ograniczenie dotyczy: udziału w wydarzeniach o charakterze religijnym.
Na czym polega? W mszy lub innym obrzędzie religijnym nie może uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób – wyłączając z tego osoby sprawujące posługę (w przypadku pogrzebów – osoby zatrudnione przez zakład pogrzebowy).
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r., w tym również przez cały okres Świąt Wielkanocnych.
Ważne! Zachęcamy do uczestnictwa w wydarzeniach religijnych za pośrednictwem telewizji, radia czy internetu.

15. GRANICE POLSKI

Ograniczenie dotyczy:  przekraczania granic Polski przez cudzoziemców
Na czym polega? Granice naszego kraju mogą przekraczać tylko i wyłącznie:
  • obywatele RP,
  • cudzoziemcy, którzy są małżonkami albo dziećmi obywateli RP albo pozostają pod stałą opieką obywateli RP,
  • osoby, które posiadają Kartę Polaka,
  • dyplomaci,
  • osoby posiadające prawo stałego lub czasowego pobytu na terenie RP lub pozwolenie na pracę,
  • w szczególnie uzasadnionych przypadkach, komendant placówki Straży Granicznej - po uzyskaniu zgody Komendanta Głównego Straży Granicznej – może zezwolić cudzoziemcowi na wjazd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w trybie określonym w ustawie z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2020 r. poz. 35),
  • cudzoziemcy, którzy prowadzą środek transportu służący do przewozu towarów.
Ważne! Transport cargo działa normalnie. 
Obowiązuje do: 3 maja 2020 r.

16. SZKOŁY I UCZELNIE

Ograniczenie dotyczy: zajęć w szkołach i na uczelniach
Zalecenia: Wszystkie szkoły i uczelnie w Polsce są zamknięte. Lekcje i zajęcia nie odbywają się stacjonarnie, a przez Internet za pomocą platform e-learningowych. Lekcje na odległość prowadzone są według określonych zasad. Nauczyciele i uczniowie na stronie www.gov.pl/zdalnelekcje mogą znaleźć materiały dydaktyczne zgodne z aktualną podstawą programową.
Obowiązuje do: 26 kwietnia 2020 r.
Ważne! Rodzicom dzieci w wieku do lat 8, przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy w przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola, szkoły lub klubu dziecięcego. 
WAŻNE! EGZAMINY ÓSMOKLASISTY I MATURALNY NAJWCZEŚNIEJ W CZERWCU.
Konkretna data zostanie podana co najmniej 3 tygodnie przed egzaminem.

17. ŻŁOBKI I PRZEDSZKOLA

Ograniczenie dotyczy: działalności żłobków, klubów dziecięcych i przedszkoli.
Zalecenia: Działalność żłobków, klubów dziecięcych i przedszkoli jest zawieszona. Kwestia ponoszenie opłat przez rodziców w czasie ich zawieszenia, powinna zostać uregulowana w statucie żłobka, jak również w umowie z rodzicami.
Obowiązuje do: 26 kwietnia 2020 r.
Ważne! Rodzicom dzieci w wieku do lat 8, przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy w przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola, szkoły lub klubu dziecięcego.

18. GASTRONOMIA

Ograniczenie dotyczy: działalności restauracji, kawiarni czy barów.
Zalecenia: Wszystkie restauracje, kawiarnie czy bary mogą świadczyć jedynie usługi na wynos i na dowóz. Nie ma możliwości wydawania posiłków czy napoi na miejscu.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.

19. KULTURA

Ograniczenie dotyczy: działalności instytucji kultury
Zalecenia: Wszystkie instytucje kultury pozostają zamknięte. Są to m.in. muza, galerie sztuki, teatry, filharmonie, opery, kina, kluby filmowe, biblioteki, archiwa oraz  stała działalność  związana z kulturą.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.
Ważne! Do odwołania zamknięte pozostają również: siłownie, baseny, kluby fitness i taneczne.

20. KWARANTANNA

Ograniczenie dotyczy: osób, które:
  • wracają z zagranicy,
  • miały kontakt z osobami zakażonymi (lub potencjalnie zakażonymi) koronawirusem,
  • przekraczają granicę w celu podejmowania pracy na terytorium państwa sąsiedniego, bądź na terytorium RP (od 27.03.2020),
  • mieszkają z osobą, która będzie kierowana od 1 kwietnia na kwarantannę (przepis wchodzi w życie 1.04.2020 i dotyczy osób nowo objętych kwarantanną).
Na czym polega? Kwarantanna trwa 14 dni. Przez ten czas:
  • w żadnym wypadku nie można opuszczać domu,
  • spacery z psem, wyjście do sklepu czy do lekarza są zakazane,
  • w przypadku, gdy osoba poddana kwarantannie ma bliskie kontakty z innymi osobami w domu – one również muszą zostać poddane kwarantannie,
  • w przypadku występowania objaw choroby (złe samopoczucie, gorączka, kaszel, duszności), należy koniecznie zgłosić to telefonicznie do stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Jeśli osoba poddawana kwarantannie nie ma możliwości spędzenia jej w domu, to wojewodowie mają przeznaczone lokale na kwarantannę i tam ta osoba będzie mogła się udać.
Obowiązuje do: 3 maja 2020 r.
Ważne! Policja w ramach patroli odwiedza osoby, które są objęte kwarantanną i sprawdzają, czy pozostają w miejscu swojego zamieszkania. Przepisy przewidują możliwość nałożenia kary finansowej do 30 tys. zł na te osoby, które kwarantanny nie przestrzegają. Decyzja, co do konkretnej wysokości kary jest zawsze indywidualna.
Ważne! Jeżeli wracasz z zagranicy i nie masz możliwości spędzenia kwarantanny w domu, to wojewodowie mają przeznaczone lokale na kwarantannę.

21. HOTELE

Ograniczenie dotyczy: działalności hoteli i innych miejsc noclegowych
Zalecenia: Hotele i inne miejsca noclegowe zostają zamknięte. Mogą pozostać otwarte tylko i wyłącznie dla:
  • osób w kwarantannie lub izolacji,
  • personelu medycznego,
  • osób w delegacji i dla tych, którzy korzystają z usług noclegowych w ramach wykonywania obowiązków służbowych (dotyczy to np. pracowników budowlanych),
  • osób, które były zakwaterowane w obiekcie noclegowym przed 31 marca.
Obowiązuje do: 19 kwietnia 2020 r.
Ważne! Jeśli więc przed wejściem w życie nowych przepisów nocowałeś w hotelu, możesz dokończyć swój pobyt zgodnie z planem.

22. ZAKRYCIE UST I NOSA

Ograniczenie dotyczy: wszystkich, którzy znajdują się w miejscach publicznych
Zalecenia: Od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. Każdy, kto wychodzi z domu, musi zakryć te części twarzy. Może to zrobić za pomocą maseczki jednorazowej, maseczki materiałowej, chusty, apaszki czy szalika.
Obowiązuje do: odwołania
Ważne! Z tego obowiązku zwolnione są dzieci do lat 4, a także osoby,które mają prolemy z oddychaniem lub takie, które ze względu na stan zdrowia nie są wstanie założyć lub zdjąć samodzielnie ochrony z twarzy.
Ważne! Pracownicy w swoich miejscach pracy nie muszą zasłaniać twarzy. Wyjątkiem są ci, którzy mają styczność z osobami z zewnątrz, a więc np. klientami, interesantami, obywatelami.

Wychodzisz z domu? Zasłoń usta i nos!

16.04.2020
Od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. Każdy, kto wychodzi z domu, musi zakryć te części twarzy. Może to zrobić za pomocą maseczki jednorazowej, maseczki materiałowej, chusty, apaszki czy szalika. Dzięki temu chroni siebie i innych. Osoby zakażone koronawirusem, które przechodzą chorobę bezobjawowo, nie będą nieświadomie zarażać innych.
Grafika przedstawiająca kobietę z maską na twarzy oraz napis "Zasłoń usta i nos - dbajmy o siebie nawzajem"
Obowiązek zasłaniania ust i nosa na terenie Polski obowiązuje do odwołania. Dotyczy wszystkich, którzy znajdują się:
  • w pojazdach komunikacji zbiorowej (autobusach, tramwajach, w metrze itp.),
  • w samochodach – dotyczy sytuacji, w których razem jadą osoby obce, to znaczy takie, które nie mieszkają ze sobą (np. koledzy z pracy, sąsiedzi itp.),
PRZYKŁAD:  Jadę samochodem z mamą, z którą mieszkam na co dzień. W takiej sytuacji nie musimy zasłaniać ust i nosa.
PRZYKŁAD: Podwożę samochodem koleżankę, z którą nie mieszkam na co dzień. Dla bezpieczeństwa mamy obowiązek zasłaniania nosa i ust podczas przejazdu.
  • na drogach i placach (dotyczy również osób jeżdżących np. rowerem lub hulajnogą),
  • w zakładach pracy (dotyczy osób, które mają styczność z osobami z zewnątrz – interesantami, klientami, obywatelami itp.),
PRZYKŁAD: Nie mogę pracować zdalnie, ale wszystkie zadania realizuję w pracy w swoim pokoju. Nie mam styczności z osobami spoza pracy. W takiej sytuacji nie mam obowiązku zasłaniania ust i nosa.
PRZYKŁAD: Pracuję na recepcji i muszę odbierać dokumenty od kurierów i klientów. Mam styczność z osobami z zewnątrz. W takiej sytuacji muszę zasłaniać usta i nos.  
Nie masz obowiązku zasłaniania ust i nosa w pracy, chyba że obsługujesz klientów zewnętrznych.
  • w budynkach użyteczności publicznej (np. w urzędach, szkołach, uczelniach, przychodniach i szpitalach, na poczcie, w bankach i restauracjach),
  • w sklepach i na targowiskach,
  • w punktach usługowych,
  • na klatkach schodowych, w windach, pralniach i innych miejscach wspólnych, z których korzystają mieszkańcy bloków.
Ważne! Policjanci, strażnicy graniczni, kasjerzy w banku czy sprzedawcy w sklepie mogą zażądać od nas odkrycia twarzy w celu identyfikacji. Mamy obowiązek uczynić to na ich prośbę.
Ważne! Pracownicy sklepów i punktów usługowych mogą zakrywać twarze przy pomocy przyłbicy, jeśli wszystkie kasy, punkty sprzedaży, okienka itd. są oddzielone od klientów dodatkową przesłoną ochronną.

Małe dzieci, osoby chore i rolnicy. Kogo jeszcze nie obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa?

Zakrywać usta i nos muszą co do zasady wszyscy. Wprowadzamy jednak kilka wyjątków. Wśród nich znajdują się:
  • dzieci do 4 lat,
  • osoby, które mają problemy z oddychaniem (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane),
  • osoby, które same nie mogą założyć lub zdjąć ochrony z twarzy z powodu stanu zdrowia (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane),
  • osoby poruszające się samochodem – jeżeli pasażerowie mieszkają ze sobą,
  • osoby poruszające się samochodem – jeżeli przebywa tam jedynie kierowca albo kierowca z dzieckiem do lat 4,
  • pracownicy w zakładach pracy, budynkach użyteczności publicznej i obiektach handlowych. WAŻNE! Osoby, które bezpośrednio obsługują interesantów lub klientów w tych miejscach, mają jednak obowiązek zakrywania ust i nosa!
  • kierowcy publicznego transportu zbiorowego i przewoźnicy prywatni – pod warunkiem, że są oddzieleni od pasażerów przesłoną,
  • duchowni sprawujący obrzędy religijne,
  • rolnicy wykonujący prace w gospodarstwie,
  • żołnierze Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe.

Czym się ochronić? Nie tylko maseczką!

Usta i nos możemy zasłonić za pomocą szalika, chusty, apaszki czy innym fragmentem odzieży. Nie ma nakazu korzystania wyłącznie z maseczek ochronnych.
Jeżeli jednak zdecydujemy się na maseczki, warto wiedzieć, po które najlepiej sięgnąć. Na co zwrócić uwagę?
Maseczki mogą być wykonane z tkanin:
  • bawełnianych,
  • bawełnianych z domieszką elastanu,
  • bawełnianych z lnem,
  • lnianych,
  • poliestrowych,
  • wiskozowych z domieszką poliestru,
  • poliamidowych z poliestrem,
  • fizeliny.
Maseczka powinna przylegać ściśle do twarzy, ale pozostawać wygodę noszenia i oddychania. Maseczki wielorazowe powinniśmy prać po każdym użyciu.

Jak samemu zrobić maseczkę?

Możesz szybko i łatwo zrobić maseczkę własnoręcznie – skorzystaj z przykładowego wzoru wykrojnika, który znajdziesz na dole strony. Wystarczy kawałek materiału (tkaniny, z których powinna być wykonana maseczka znajdziesz powyżej) oraz dwie gumki, np. recepturki. Jeżeli używasz lekkiego materiału, zwielokrotnij liczbę warstw tkaniny.
  • Maseczka powinna być wiązana z tyłu na troki lub mieć gumki umożliwiające założenie jej za uszy.
  • W części środkowej powinna zawierać zakładki (harmonijkę), które pozwolą dopasować ją do kształtu twarzy (i zakryć tym samym nos, usta i brodę).
  • Górna krawędź powinna być wzmocniona, aby umożliwić szczelne dopasowanie maseczki do nosa.
  • Rozmiar mierzony „na płasko” to co najmniej 17,5 cm x 9,5 cm.

Odpowiedzi na pytania

Czy tylko za pomocą maski mogę zasłonić usta i nos?
Czy w samochodzie również obowiązuje nakaz?
Czy w kościele również powinniśmy zasłaniać usta i nos?
Czy w sklepach i na targowiskach obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa?
Jestem rolnikiem. Czy muszę zakrywać twarz, kiedy pracuję na polu, w gospodarstwie?
Obowiązek zakrywania twarzy obowiązuje w miejscach publicznych. Czy mogę odsłonić twarz, jeśli jestem w banku, wypłacam pieniądze, a kasjer chce sprawdzić, czy jestem osobą, za którą się podaje?
Jestem kasjerką. W jaki sposób mam wytrzymać w maseczce wiele godzin? To bardzo niekomfortowe.
Pracuję na poczcie. Część obowiązków wykonuję na zapleczu, część przy okienku. Kiedy muszę zasłaniać usta i nos?
Przy domu mam ogród. Czy na swoim prywatnym terenie muszę również zakrywać usta i nos?
W naszym bloku znajduje się pralnia i suszarnia. Czy trzeba tam zakrywać nos i usta?

Materiały

Jak uszyć maseczkę - wzór wykrojnika
Wzór​_wykrojnika.pdf 2.13MB